Polska zbroi Ukrainę ?

Polska zakupiła dużą partię południowokoreańskich granatników automatycznych K4

Polska zakupiła dużą partię południowokoreańskich automatycznych granatników przeciwpiechotnych K4. Transakcja miała miejsce kilka tygodni temu, ale dopiero teraz została oficjalnie ogłoszona. Według podpułkownika Krzysztofa Płatka z agencji uzbrojenia MON, dostawa broni i amunicji nastąpi w ciągu kilku miesięcy.

Według oświadczenia, Korea Południowa dostarczy polskiej armii łącznie kilkaset granatników 40x53 mm, a także 500 tys. szybkostrzelnych granatów dla nich. Jednocześnie Warszawa zaprzecza pojawiającym się w południowokoreańskich mediach informacjom, jakoby Polska miała rzekomo wystąpić o przekazanie technologii i licencji na produkcję tych granatników w swoich zakładach.

Daewoo K4 to południowokoreański granatnik automatyczny 40x53mm o dużej prędkości, oparty na amerykańskim Mk 19. Został on opracowany przez firmę S&T Motiv (dawniej S&T Daewoo i Daewoo Precision Industries). Został on przyjęty przez Siły Zbrojne Korei Południowej w 1993 roku. Może wystrzeliwać wysokowybuchowe granaty odłamkowe KM383 lub granaty podwójnego przeznaczenia K212 na odległość do 1500m.  Ciężar granatnika wynosi 65,9 kg, szybkostrzelność 250 pocisków na minutę.



Trzeba nadmienić, że amerykański automatyczny granatnik paskowy Mk.19 jest już w służbie Wojska Polskiego, a południowokoreańska wersja jest na nim oparta. Nasuwa się pytanie, po co Polsce dwa granatniki, które są w zasadzie identyczne. ?
Pojawiają się spekulacje, że kupione w Korei Południowej K4 są w rzeczywistości przeznaczone dla Ukrainy, jeśli kontrakt przewiduje przekazanie broni stronie trzeciej. Ale to tylko przypuszczenia, bo tylko Warszawa wie, jak jest naprawdę.  Fakt, że rząd polski zbroi Ukrainę (na koszt polskiego podatnika) to nawet nie tajemnica poliszynela.

Poniżej 11 min. video- jak działa amerykanski (identyczny) granatnik MK 19. Koreanski K4 to licencja amerykanska.

">

Joanna M.Wiórkiewicz

Joanna M.Wiórkiewicz - Komentarze niemerytoryczne są usuwane. Autorzy komentarzy obraźliwych są blokowani.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.25

liczba ocen: 16

  • KRÓTKA PAMIĘĆ

    Jakie to przykre,że historia niczego nas nie nauczyła.Zapomnieliśmy już o straszliwych czasach II WS,zapomnieliśmy o okropnościach wojny,zapomnieliśmy o "pomocy" sojuszników w wojnie z III Rzeszą,nie chcemy pamiętać o Wietnamie,Korei,Jugosławii,Iraku,Palestynie,Libii,Syrii i o Wołyniu też nie pamiętamy.Teraz w modzie jest pamiętanie o Katyniu i niczym nieuzasadniona miłość do Ukrainy.Nie mogę nadziwić się popieraniu przez Polaków samobójczej polityki naszych władz bo to prosta droga do unicestwienia kraju zarówno politycznego jak i ekonomicznego.Róbmy tak dalej a prędzej czy później ponownie przesramy Polskę!

    • KRÓTKA PAMIĘĆ#jacek19561

      ----------------------------
      "Róbmy tak dalej a prędzej czy później ponownie przesramy Polskę!"
      ----------------------------
      Polska już jest przesrana a dowodem na to jest wrogi Polakom rząd w Warszawie czego efektem jest pomaganie banderssyńskiemu bnanderlandowi.
      Wniosek?
      To pomaganie banderssyństwu jest jednym z elementów przemyślanej likwidacji atrapy Polski w ogóle. Wcześniej było odizolowanie atrapy Polski od Rosji i przedstawianie jej jako wroga Polski i Polaków a banderssyństwo przedstawiono skołowanym sierotom po Polsce w atrapie Polski - jako wypróbowanych przyjaciół. Typowe, czarcie odwrócenie kota ogonem.

    • KRÓTKA PAMIĘĆ#jacek19561

      Podobno Biden kazał Dudenowi znieść granicę z Ukrainą…Będziemy mieli mniej tych fanatycznych banderowców na utrzymaniu z naszych podatków.

    • KRÓTKA PAMIĘĆ#jacek19561

      Chciałbym przypomnieć czasy Saskie. Kiedy Polska przesrała sobie nie uczestnicząc w wojnach na zachód i południe od nas.

  • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?

    Gatling skonstruował swoją kartaczownicę 160 lat temu. Kosi piechotę niby łan.
    No ale to obok głownej myśli.
    ---------
    Po co nam granatniki przeciwpiechotne?
    Ni dzisiejszym polu walki zupełnie nieprzydatne. Dziś już nikt nie atakuje tyralierą piechoty. Po prostu lokalizuje się punkty oporu zdalnie i neutralizuje się je przy pomocy artylerii dalekosiężnej (np. haubice) albo ogniem rakietowym albo lotniczym.
    Natomiast taki granatnik jest doskonałym narzędziem do pacyfikacji tłumów demonstrantów...

    • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur

      >Natomiast taki granatnik jest doskonałym narzędziem do pacyfikacji tłumów demonstrantów...

      No prosz<ę, to jednak był to pożyteczny zakup. Wkrótce będzie się masowo przydawał.

    • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur

      Chyba się nieco mylisz. Obserwuję przekazy z tej wojny i rzuciło mi się w oczy, że granatniki to chyba najpowszechniejsza broń piechoty obok strzeleckiej. Najczęściej używa się rakietowych wyrzutni ręcznych ale nie brakuje też lufowych. Te lufowe z powodu ciężaru używane są podczas oblężenia punktów oporu.
      Co do tłumienia demonstracji. Odłamki takiej broni potrafią razić na odległość kilkuset metrów. Kto będzie tego używał w mieście i raził wszystko dookoła? No chyba, że to będą już walki uliczne a nie demonstracje.

      • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur#Vladimír Vašek

        Proszę przyjrzeć się temu miotaczowi granatów. Waży zbyt dużo, by mógł go przenosić pojedynczy żołnierz. Do tego jeszcze magazynki z granatami. Oprócz tego żołnierz ma własny plecak, który też coś waży. Jeszcze kamizelkę.
        Takie ustrojstwo można umieścić tylko w pozycji stałej, do długotrwałej pasywnej obrony. Nie zrobi szkody ani czołgowi ani BWP. Tyralierą nikt nie atakuje. Nie te czasy. Musi być wystawiony stale pond linie gruntu okopów dla zachowania stałej gotowości bojowej. W przypadku szturmu przeciwnika i tak musi być 2 żołnierzy do obsługi. Jeden nie dźwignie tego złomu ponad głowę, by go ustawiać na pozycji lub chować po zmroku. Poza tym doskonały cel dla snajperów. Po kilku strzałach przez niktowizor widać wyraźnie w ciemności jasną kulę i obok twarze obsługi.
        -------------
        Walki na UA przebiegają według innego scenariusza. Tam najpierw artyleria robi swoje. Potem wojska pancerne. Pieszo porusza się zazwyczaj zwiad. Często używają dronów. Do strzelanin żołnierzy dochodzi najczęściej w terenie zalesionym. Na otwartym terenie jest wyjątkowo mało takich zdarzeń. Choć wczoraj oglądałem pojedynek (???) jednego żołnierza DNR z 4 UA. Dzielił ich nasyp drogi i bariery energochłonne przy tej drodze. Ten z DNR rzucił granat w stronę jakiejś rudery skleconej na punk kontrolny przez UA. Tym ich wypłoszył. Potem postrzelali do siebie, przez chwilę próbowali podchodów i w końcu żołnierze UA wycofali się parami, wzajemnie asekurując. Mówiąc inaczej - uciekli.
        Dronami mają zabawę całkiem przednią. Gdyby nie zabici. Takim dronikiem podleci nad czołg, kilka naszych T72 tak uziemnili, poczeka aż otworzą właz i przez ten właz zrzuci im granat lub dwa. To są te czołgi za free trafiające do DNR. Polują tez dronami na żołnierzy UA w okopach. Jak wypatrzą ich kilku, to zrzucają granaty albo pociski moździerzowe. Jak wypatrzą większe siły, powyżej kilkunastu, przekazują namiary dla artylerii. Artyleria robi swoje i widać jakieś resztki żołnierzy UA uciekających lub pełznących gdzieś po ratunek.
        -------------
        Niegdzie nie pokazano ataku piechoty na okopy. W mieście taki miotacz granatów mógłby być używany tylko na pojeździe. Co najmniej banderomobilu. Byłoby to zresztą zupełnie bezsensowne z uwagi na taktykę walki w mieście. Tam nikt nie atakuje en face.

        • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur#Vladimír Vašek#Maur

          Panie Kolego, niech Pan łaskawie poswieci 5 minutcennego czasu i obejrzy wideo, które zamiesciłam. Tak gdzies w połowie pokazane są sposoby umieszczania tego granatnika w różnych sytuacjach. Polecam.

        • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur#Vladimír Vašek#Maur

          @ J.Wiorkiewicz
          Re: Joanna M.Wiórkiewicz , sobota, 1 października 2022, 22:15:08

          Przed chwila obejrzalem polecany film , ktory potwierdza to co pisalem wczesniej do "Maur" odnosnie zastosowania malych pojazdow do przenoszenia granatnika.
          Poza tym granatnik wymaga ulepszenia uchwytow poprzez zmiane ich ksztaltu i pozycji oraz zmiane polozenia spustu, co ma wplyw na stabilizacje granatnika przy oddawaniu strzalu i jego celnosc.
          Mysle rowniez, ze przeniesienie wspornika granatnika do przodu ma rowniez wplyw na zmniejszenie drgan granatnika w momencie oddawania strzalu, co rowniez ma wplyw na celnosc granatnika.

        • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur#Vladimír Vašek#Maur

          Generalnie komentarz bardzo trafny, bo ten granatnik jest współczesnym odpowiednikiem starego "Maksyma" czyli ciężkiego karabinu maszynowego z czasów I WS.
          Na współczesnym polu walki przeciwko regularnemu wojsku przeciwnika wydaje mi się być bronią zupełnie bez sensu gdyż celność praktycznie żadna, skuteczność ognia do jednego kilometra czyli po oddaniu pierwszych strzałów zaatakowany przeciwnik oddaje w ich kierunku jeden celny strzał z ręcznej wyrzutni pocisków kierowanych i PO ZAWODACH !
          Nawet umieszczenie tego granatnika na jakiejś zwrotnej terenówce nie zwiększa szans przeżycia załogi, bo ich życie liczone jest w zaledwie paru minutach co najwyżej.

          Za to ten granatnik doskonale wręcz nadaje się do ostrzeliwania cywilnych obiektów typu domy mieszkalne gdzieś w Afryce, Afganistanie czy Iraku - generalnie do zabijania bezbronnych ludzi, którzy nie dysponują żadną bronią mogącą skutecznie odpowiedzieć mordercom używającycym tego granatnika.
          I takie jest właśnie najczęstsze zastosowanie tej broni "na polu walki" przeciwko bezbronnym cywilom.
          KST

        • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur#Vladimír Vašek#Maur

          @KST
          Re: KST poniedziałek, 3 października 2022, 08:06:29

          Troche dramatyzujesz KST odnosnie ludnosci cywilnej, zapominajac o tym, ze w krajach Afryki , Afganistanie, Iraku, Libii etc toczy sie rowniez walka pomiedzy lokalnymi klanami, ktore sa wspierane przez rozne strony: Ameryke, Izrael, W.Brytanie, Rosje etc.
          W dalszym ciagu istnieje czarny rynek handlu bronia i granatniki sa dostosowane do metod walki stosowanej przez lokalne klany i zwiekszaja sile ognia.
          Jednoczesnie stosowane sa lekkie ciezarowki (terenowe pojazdy cywilne) firmy Toyota do przenoszenia ciezszego sprzetu oraz na tego typu pojazdach cywilnych sa montowane ciezkie karabiny maszynowe i granatniki.
          Duza mobilnosc takich oddzialow sprawia, ze moga pojawic sie w kazdej chwili i ostrzelac przeciwnika lub obiekty, bez wiekszych obaw , ze przeciwnik dysponuje bardziej zaawansowanym uzbrojeniem.

    • To my nie mamy jeszcze własnego granatnika?#Maur

      Czy byles w wojsku ?
      Z tego co ty wypisujesz o granatniku wynika, ze nie byles w wojsku.

      Granatnik sluzy przede wszystkim do bombardowania przestrzeni otwartej jak i do bombardowania zabudowan w celu zniszczenia przeszkod zywych i stanowisk oporu przeciwnika.
      Z uwagi na wage granatnika, granatniki sa montowane na pojazdach malego kalibru ze wzgledu na wieksze zdolnosci manewrowe malych pojazdow w przeciwienstwie do czolgow i wozow pancernych.
      Zasieg granatnika wynosi 1500 metrow, ale skutecznosc prowadzenia ostrzalu siega 1000 metrow (1 kilometr) co daje duza przewage ogniowa nawet malemu oddzialowi zolnierzy wielkosci plutonu (srednio 30-40 zolnierzy).

      W zaleznosci od zadan wyznaczonych plutonowi zolnierzy, pluton moze miec na wyposazeniu granatniki p-panc i przenosne wyrzutnie rakietowe do zwalczania obiektow latajacych (smiglowce, mysliwce i drony) oraz swoich wlasnych snajperow.
      Ta roznorodnosc wyposazenia plutonu czyni go bardzo niebezpiecznym, a jednoczesnie samodzielnym do dzialania w terenie.
      Jednoczesnie maly oddzial zolnierzy wielkosci plutonu jest mniej zauwazalny niz wieksze oddzialy wielkosci np. batalionu (srednio 200-300 zolnierzy), zas poprzez uzycie srodkow maskujacych przez zolnierzy plutonu , pluton staje sie malo zauwazalny w terenie.

  • Co jest grozniejsze: granatniki czy zydostwo u wladzy w Polsce ?

    Pytanie jest jak najbardziej na czasie i dotyczy obecnych wydarzen na UPA-inie oraz zaangazowania sie zydow z PiS u wladzy w Polsce w konflikt zbrojny pomiedzy Rosja, a UPA-ina.
    Przeznaczenie granatnika jest ogolnie znane i sluzy do zabijania oraz okaleczania ludzi ze skutkiem natychmiastowym.
    Z kolei rzady zydow w Polsce ciagna sie dziesiatkami lat , ale skutki koncowe sa takie same i prowadza do wyniszczenia panstwa i narodu polskiego, i oczywiscie za granatniki nabyte w Korei zaplaci nie tylko polski podatnik, ale zaplaca rowniez nastepne pokolenia Polakow z powodu narastajacych odsetek od dlugu, ktory zbliza sie do liczby 1,5 biliona zlotych.