Rosjanie mają żal do Kremla i MONu

Emocjonalny artykuł rosyjskiego publicysty z refleksjami na temat potraktowania narodu w obecnej sytuacji

Co czują zwykli Rosjanie w obecnej "frontowej" sytuacji? Są oburzeni i głęboko zranieni potraktowaniem ich przez Kreml i MON, jakby byli czeredą małych dzieci, krórym Prawda musi zostać oszczędzona, którzy nie mają prawa nic wiedzeieć co się naprawdę dzieje z ich synami, mężami, braćmi,  krewnymi na froncie w Donbasie. Poniżej przedstawiam kilka refkesji, jak określa swój artykuł rosyjski   autor Roman Skoromochow. Zapraszam do lektury.
:_________________________________________________________

A więc: Kreml nie komentuje sytuacji wokół Bałakławy i innych wydarzeń w strefie specjalnej operacji wojskowej, to są pytania do Ministerstwa Obrony Rosji - powiedział Dmitrij Peskow. Wszystkie pytania do swojego kolegi z Ministerstwa Obrony, Konaszenkowa.

Sytuacja jest po prostu groteskowa. Kreml nie wtrąca się w sprawy Ministerstwa Obrony, choć mówi się (nie mogłem dokładnie zweryfikować), że to Naczelny Wódz vel Prezydent, który zgodnie z Konstytucją odpowiada generalnie za WSZYSTKO, co dzieje się w kraju.Takie przekazanie uprawnień wygląda więcej niż dziwnie, ale nie dziwniej niż to, co dzieje się w kraju, Ale co jeśli pan Konaszenkow będzie  nadal milczał? A przemawia dopiero wtedy, gdy mamy powszechne i bezkompromisowe zwycięstwo? A co jeśli  to jest zrada? A co jeśli pod Charkowem dojdzie do ofensywy, o której niezależni korespondenci wojenni informują od ponad miesiąca? I którą bigle z MON "ostro zignorowały"?

I w takiej sytuacji  Ministerstwo Obrony Narodowej, reprezentowane przez Konaszenkowa, po prostu milczy.

9 września, prawie 14.00. Kanały Telegraua duszą się strumieniami informacji, a Ministerstwo Obrony Narodowej milczy przez 24 godziny. Nie mają nic do powiedzenia, żadnych zwycięskich przemówień - i za nic nie mogą zmartwić elektoratu.

Oficjalne i półoficjalne środki masowego przekazu również milczały przez 24 godziny. Najwyraźniej nie było żadnego pozwolenia  z góry. Nie było odgórnego pozwolenia, więc nikt nie spieszył się z bitwą informacyjną. Co się dzieje? Dzieje się dziwna rzecz: zamiast próbować uspokoić obywateli Rosji, których synowie, mężowie i inni krewni walczą, nie zbierając przy okazji z pól kukurydzy, nasze państwo po prostu milczy. Nie ma nic do powiedzenia Rosjanom.Okazuje się, że jesteśmy po prostu zmuszani  do rzucania się wszędzie tam, gdzie jest w ogóle jakaś informacja. W tym na ukraińskie kanały informacyjne. Bo co zrobić, gdy nie ma innych źródeł?

Sorry, ale  gdyby Rosja została odcięta od, powiedzmy, brytyjskich źródeł i nie moglibyśmy się na czas dowiedzieć o śmierci królowej, to byłoby to przerażające? Absolutnie nie. To nie ma znaczenia. Dwadzieścia cztery godziny wcześniej, dwadzieścia cztery godziny później... W końcu to brytyjska królowa, a nie nasza. I nigdy, w najgorszyej chwili  nie będziemy pluć na naszych chłopaków, którzy są w bardzo trudnej sytuacji w Balakleya. Bo są nasi. A zdrowie szeregowych i sierżantów armii rosyjskiej i donbaskiej jest dziś o wiele ważniejsze niż to, jak wypadła Elisabeth.

To, że MON ostatecznie i nieodwołalnie nie chce zrozumieć swoich obowiązków wobec ludzi, jest jasne jak słońce. Nie możemy krytykować, bo to dyskredytuje; nie możemy wyrażać dezaprobaty i sprzeciwu, to znowu dyskredytacja, którą tak chętnie zamieniają na mandaty; nie możemy w ogóle nic robić, tylko radośnie wykrzykiwać poparcie i aprobatę.

Nie mamy prawa wiedzieć, co się dzieje tam na Ukrainie

 A sam Rosjanin powinien domyślać się, jak wszystko przebiega według genialnych planów Sztabu Generalnego. I robią to. Czytam portale społecznościowe i jestem przerażona, bo przeciętny Rosjanin jest w stanie wyorazić sobie w głowie takie rzeczy, zwłaszcza po lekturze ukraińskich kanałów, że Hitchcock i Spielberg  mogą się schować..

Dziś to Ministerstwo Obrony tak naprawdę szerzy panikę i defetyzm właśnie dlatego, że nie jest w stanie powiedzieć narodowi Rosji PRAWDY. Jakakolwiek by ona nie była, ta prawda. Oczywiście, co patrzeć na doświadczenia komunistów, którzy nawet w strasznym roku 1941, po swoich klęskach, znaleźli odwagę, by głosem Lewickiego powiedzieć, że "po długich i krwawych walkach miasto zostało opuszczone...".

Zostało porzucone. Nie raz zdarzały się porażki i to nie tylko u nas.. Nikt jednak nie milczał. Dlaczego dziś nasze Ministerstwo Obrony tchórzliwie chowa głowę w piasek, gdy tylko pojawiają się problemy? Dlaczego radosny raport  dla Wodza kosztuje więcej niż rzeczywista sytuacja? Czy też opowieści o dziesiątkach zniszczonych pojazdów pancernych i setkach myśliwców AFU sprawią, że sytuacja na froncie będzie naprawdę lepsza? Czy prawdziwe sukcesy będą wynikały ze zwycięstw przez słowo?

Już dziś wielu ludzi w Rosji ma to samo pytanie: jeśli AFU zostaje bez sprzętu, jeśli żołnierze nie chcą walczyć i rozpraszają się, to kto, przepraszam, zdobywa miasta? Czy nekromanci wskrzeszają zmarłych? Tymczasem w tych miastach, które zostały zajęte przy pełnym  konszachcie z rosyjskim MON, mieszkają ludzie, którzy wierzyli w Rosję. I są tacy, którzy nie chcieliby u nas mieszkać, choć są ewakuowani, ale wielu zostaje.


Oto przykład: oto  dowód rejestracyjny samochodu. Rosyjskie tablice rejestracyjne, "Regionem Federacji Rosyjskiej jest Ukraina". I co z tym teraz zrobić?  Jestem pewny, że natychmiast w sąsiedztwie znajdzie się osoba, która powie o tym swojemu ukraińskiemu "znajomemu". A co się stanie z  właścicielem dokumentu to jeszcze pytanie. Jak było w Buczy, już wiemy.

Bardzo mi przykro, ale nasi oficerowie i generałowie w MON muszą gdzieś kupić odwagę i zacząć głośno przyznawać się do swoich błędów, błędnych kalkulacji i porażek. I to będzie taki cios dla paniki, defetyzmu i plotek, którego nie dostarczy czołg. To będzie prawdziwa klęska. Alas, ale jak na razie wszystko, co panowie oficerowie (nie śmiem ich nazywać towarzyszami) demonstrują, to sztuka  milczenia. Nie jest to lepsze od kłamstwa, bo jest jeszcze gorsze, bo rodzi plotki.

Generalnie wrażenie jest takie, że panowie z MON po prostu się boją. Nie, nie tego, żeby powiedzieć prawdę, ale boją sięnie wysłano ich tam, gdzie strzelają. I nie byłoby źle żeby ich tam  wysłać na odkupienie win tych, którzy dopuścili do hańby Bałaklei i Kupyńska w pierwszej kolejności. To byłoby słuszne.

Niestety nasze władze na Kremlu, a przecież to na nich spoczywa odpowiedzialność, bez względu na to, jak bardzo Peskow się od niej odwraca, nie rozumieją, że prędzej czy później ich wiarygodność legnie w gruzach. I to nie jest groźba, to jest po prostu analiza. Dziś większość ludzi, którzy chcą wiedzieć, jak wygląda sytuacja na froncie, nie  suęga po  biuletyny Ministerstwa Obrony, ani po państwowowe media.  Zwracają się do korespondentów wojennych na Telegramie. Tam mogą dowiedzieć się przynajmniej czegoś.

Sytuacja jest złowieszcza. Jest oczywiste, że notowania aprobaty dla władz w ogóle, a dla prezydenta w szczególności, będą rysowały się tak, jak można przewidzieć. Czy zmieni to nastawienie ludzi? Nie. MON może milczeć ile chce albo sporządzać ładne raporty o  niszczeniu sprzęt AFU na czwartą turę. Czy zmieni to sytuację na froncie?  Najwyższy czas, aby panowie zastanowili się nad tym, co robią. I jak długo naród rosyjski będzie pozwalał sobie na takie zastraszanie? Zaufanie traci się bardzo szybko, jak pokazuje praktyka. Eksperymenty takiego planu mogą się skończyć bardzo smutno i szkoda, że w MON bawią się ogniem udając, że nie rozumieją problemu.

Uzurpacja prawa do informacji w czystej postaci nie jest już dziś możliwa. Dlatego panowie oficerowie i generałowie powinni zastanowić się nad tym, co robią. Zanim będzie za późno.


Autor:
Roman Skomorochow.

Joanna M.Wiórkiewicz

Joanna M.Wiórkiewicz - Komentarze niemerytoryczne są usuwane. Autorzy komentarzy obraźliwych są blokowani.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.33

liczba ocen: 18

  • Czy mogę prosić o tytuł publikacji

    lub nazwę medium które ją zamieściło?
    Nie rozumiem dlaczego ale moje poszukiwania żurnalistki Romany Skomorochy nie przynoszą skutku.

  • Uważam że autor tego tekstu nie ma racji

    To dziwne jako że publikuje się w "Przeglądzie wojskowym"
    https://topwar.ru/201567-odin-vopros-kremlju-i-ministerstvu-oborony.html

    Więc ten specjalista od sprawa wojenno-wojskowych sugeruje że pożądaną sytuacją byłaby ta polegająca na tym że codziennie rano rosyjskie dowództwo SOW powinno swoje plany na najbliższą dobę poddać ocenie blogosfery.Następnie członkowie sztabu powinni zasiąść do specjalnie utworzonej "gorącej linii" i uciszać wszystkie niepokoje obywateli a na końcu poddać korekcie własne plany uwzględniając w nich wszystkie sugestie z zewnątrz.

    To jest jakaś paranoja i dowód że dawno nie było wojny skutkiem czego nawet specjaliści z Wojskowego Przeglądu utracili poczucie realności.
    Za napisanie czegoś takiego w latach 1941-1945 pan Roman byłby rozstrzelany zanim wysechłby atrament na jego pisaninie.


    Pan Roman pisze o telegramie jako jedynym źródle informacji jakby nie wiedział że telegram to sieć społecznościowa.I jakby zapomniał o "arabskiej wiośnie" która wybuchła,była koordynowana,właśnie poprzez sieci społecznościowe.

    Jeśli rzecznik MON niczego nie mówi to znaczy że niczego nie mówi,a wszystkie pogłoski krażące wokół to tylko pogłoski.Sorry ale takimi prawami rządzi się armia.

    • Uważam że autor tego tekstu nie ma racji#ikulalibal

      Niestety, te same uwagi zamieżcił na Telegramie w niedzielę Ramzan Kadyrow, zacytowałam je we wczesniejszej publikacji (jest jeszzce na Neonie), a jego raczej trudno posądzać o nieznajomości praw, jakimi rządzi się armia.

    • Uważam że autor tego tekstu nie ma racji#ikulalibal

      Salute.

    • Uważam że autor tego tekstu nie ma racji#ikulalibal

      Tak, media społecznościowe są dziś ważnym narzędziem wpływu na nastroje społeczne. A skoro tak jest, to tym bardziej trzeba prowadzić politykę informacyjną, bo za chwilę wojskowi rosyjscy mogą poczuć się jak ich niemieccy koledzy, którym w 1918 roku zorganizowano na tyłach rewolucję bolszewicką i zabrano powód do dalszej walki.
      Milczenie jest najgorsze i najgłupsze. To po prostu kapitulacja w wojnie informacyjnej.

  • @Joanna M.Wiórkiewicz

    Ja mam to potwierdzone . Salute .

  • Jedno wielkie zakłamanie.

    Nie tylko neonowe trolle zamieszczają propagandowe fejki. W Rosji aktualnie panuje także wszechobecna i kłamliwa propaganda. Dzięki sieci /bo jeszcze jej nie wyłączyli / zainteresowani Rosjanie dowiadują się co się wokół dzieje. Notka odzwierciedla to w stonowany sposób, lecz takich publikacji jest więcej. Dają one możliwość dowiedzenia się kim w rzeczywistości jest "koszerny car" otoczony mu podobnymi. Dla lepszego zobrazowania sytuacji dodatkowo zamieszczam komentarz zamieszczony na blogu Światowida.

    "Wiem, że wielu to, co napiszę poniżej nie spodoba się, ale nie ma sensu się łudzić ani oszukiwać innych (to zostawiam polskojęzycznym „blogerom antysystemowym” karmiącym Was propagandowymi kłamstwami z mediów FR i sieci agentury FR ds. wojny informacyjnej). Cały front się sypie i nie widać szans na powstrzymanie tego procesu, bo wszędzie poza Chersoniem – był od dawna „podpierany zapałkami”. Widać totalny brak odwodów i totalny niedobór wojsk na linii frontu. Razem oznacza to klęskę. Po pół roku wojny Rosja nie ma odwodów … pół roku temu bym nie wierzył, że to możliwe. Nawet ogłoszenie jutro mobilizacji w FR niczego już nie zmieni na tym etapie kampanii. Putin przespał 22 lata pokoju i pół roku wojny – zniszczył własną armię, własny przemysł i własną bazę społeczną, zostało mu tylko zaplecze oligarchów i skorumpowanego aparatu administracyjno-jedinorosijnego. Co ci ludzie są warci jako sojusznicy? Nic. Już jest dla niego za późno, by cokolwiek naprawić."

    Od siebie tylko dodam, że nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być jeszcze gorzej, a błędy idzie naprawić jeśli jest tego wola.

    • Jedno wielkie zakłamanie.#Playset

      Za nazwe "koszerny car" otrzymujesz ode mnie uznanie.

      Problem jest tylko w tym, ze W.Putin ma 2 zyciorysy:
      1. Oficjalny, ktory czyni Putina koszernym oraz blogoslawienstwo glownego rabina Izraela, ktory okreslil Putina "krolem zydowskim".
      2. Nieoficjalny, ktory czyni Putina "bekartem", poniewaz jego matke-panne i Gruzinke wydymal zonaty mezczyzna.

  • 13.09.2022 Najnowsze wiadomości z fronyu

    Chłopaki z terenu zgłaszają intensywne walki w rejonie wsi Vasilyevka w obwodzie zaporoskim. Na niebie jest dużo naszych pocisków.
    Wróg koncentruje sprzęt prawie wzdłuż całej linii frontu w regionie Zaporoża, - Rogov. Ruch amerykańskich haubic M-777 i MLRS na front został zauważony natychmiast w kilku kierunkach wzdłuż linii Stepnogorsk-Novoyakovlevka-Orekhov-Gulyay Pole-Volnoye Pole, powiedział członek VGA Vladimir Rogov. Oczywiście wróg zorganizuje kilka przełomów.
    Rano poinformowano, że Wagnerowie weszli do strefy przemysłowej Artemowska (Bachmut).

    Nadal nie jest jasne, co stanie się ze Światogorskiem i Limanem z Jampolem. Wróg stara się wejść na tyły naszego zgrupowania, które stanęło nad rzeką Oskol. Jeśli mu się to uda, to wszystkie zyski w pierwszej połowie roku SVO na północy Donbasu mogą zostać utracone.
    Rosyjskie Ministerstwo Obrony informuje, że śmigłowiec szturmowy Mi-35 rozbił kolumnę pancerną Sił Zbrojnych Ukrainy w rejonie Izyum. Wróg przygotowuje dużą ofensywę w rejonie zaporoskiej elektrowni jądrowej, przenosząc bojowników, broń rakietową i artylerię do regionu. Powiedział o tym RVvoenkorowi członek Wojskowo-Cywilnej Administracji Regionu Zaporoże Władimir Rogow.
    Ukies zbierają grupę w rejonie Ugledar. Liczba formacji wynosi około 10 tysięcy osób. ruch w tym kierunku odbywa się przez co najmniej cztery dni.
    Wargonzo: Odnośnie Swiatogorska. Sytuacja jest naprawdę trudna, ale o ile nam wiadomo, jak dotąd żadna ze stron nie może pochwalić się pełną kontrolą nad miastem. Jeśli chodzi o Belogorovkę, sytuacja jest jeszcze gorsza. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wróg już zajął osadę.

    • 13.09.2022 Najnowsze wiadomości z fronyu#Playset

      Most działa .Spokojnie :))))) https://www.youtube.com/shorts/QaSzrcqtvkE

  • Brak planów mobilizacji

    Zapytany przez dziennikarzy o wezwanie do mobilizacji, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział: – W tej chwili nie ma o tym żadnej dyskusji – mówi cytowany przez agencję prasową Reuters.
    Tego ta ja już komentować nie będę. Dodam tylko, że trwają Mordy banderowców na cywilach w Izjum i innych zajętych miejscowościach.

    • Brak planów mobilizacji#Playset

      Jaka mobilizacja ?. Tam już wszystko stoi , na amen . Salute .

      • Brak planów mobilizacji#Playset#Repsol

        Oczywiście - Ukraińska Gwardia Narodowa potwierdziła, że żołnierze wkroczyli do Swiatohirska w obwodzie donieckim i przejęli kontrolę nad miastem - poinformował portal Suspilne. W mieście są ukraińscy wojskowi, żołnierze gwardii i obrony terytorialnej. Potwierdza to Denis Puszylin - informując, że są tam polskojęzyczni najemnicy.

  • 13.09.2022 Kolejne wiadomości

    Wróg nadal ściąga siły na front na Oskoł, możemy spodziewać się sondowania frontu pod koniec tego tygodnia. Z Charkowa do Donbasu Siły Zbrojne Ukrainy przenoszą rezerwy i posiłki. Według obiektywnie potwierdzonych danych duża kolumna sprzętu przeszła przez centralną ulicę miasta Pierwomajski na południu. Tak więc w ciągu zaledwie 40 minut 5 czołgów i 2 BWP zamontowane na cywilnych ciągnikach, a także 3 ciężarówki z piechotą i amunicją, przejechały wzdłuż drogi.
    Krasny Liman mocno trzyma nasze wojska. Tutaj wrogowi nie udało się zrealizować swojego planu.
    Odnośnie Swiatogorska. DRG wroga swobodnie wędruje po mieście. Jeśli nasze wojska tam są, to w północnej części miasta. W przypadku utraty Swiatogorska wróg z pewnością zacznie badać sytuację pod Sosnowcem i Jarowają, zagrażając flance grupy broniącej się pod Studenką. Ciąg dalszy nastąpi w artykule. B/o - dalsze wiarygodne informacje zapewni najprawdopodobniej Repsol lub jakiś ćwierćinteligent.

    • 13.09.2022 Kolejne wiadomości#Playset

      Może byś się przeniósł na jakiś ukraiński serwis? Nie żebym wyganiał z nie swojego geszeftu bo to nie mój cyrk i nie moje małpy ale na ukraińskich stronach znajdziesz chętniejszych słuchaczy. I uwierzą we wszystko.

      • 13.09.2022 Kolejne wiadomości#Playset#Vladimír Vašek

        Tam wyrzucili go za fałszowanie . Salute :))))) https://www.bitchute.com/embed/NUV1Wp6EQ2te/?feature=oembed#?secret=gD82W2kzpt

      • 13.09.2022 Kolejne wiadomości#Playset#Jakub1

        Prawidłowa ocena sytuacji, gdyż i wielu Rosjan jest tego samego zdania. Sami Rosjanie podają, że są gromadzone siły przez Ukr. do ataku na Zaporoże. Jeśli ich lotnictwo nie rozbije, to może być klops - z powodu zbył małych sił obrońców. W załączonych powyżej wiadomościach z frontu, jest informacja iż niebo pełne samolotów / pocisków - wina translatora, cepom putinofilskim i tak tłumaczenie nic nie wyjaśni/ . „Z pustego i Salomon nie naleje”. Kogo to wina - nie będę powtarzał, bo i tak nie dotrze. Takie postępowanie może jedynie wytłumaczyć - krwawa depopulacyjna ustawka, bo oni głupcami nie są, aby aż takie błędy popełniać.

  • "Rosjanie mają żal do Kremla i MONu"

    --------------------------
    Jak może poważnie traktować Rosjan ich czarci okupant - skoro większość z nich myśli, że Rosją rządzą Rosjanie w ich - Rosjan interesie.
    Wniosek?
    Nawet w tych Rosjanach nie nastąpiła żadna refleksja, kiedy im zabrano ogromna połać ich terytorium nazywając to Ukrainą a potem ludzi tam mieszkających zbanderyzowano czyli zwyczajnie - czarcim zwyczajem - opętano. Mleko już się rozlało w chwili zabrania Rosjanom prawem Kaduka - ogromnej połaci ich ziemi. Teraz jeż jest po ptokach - jak mówią na Śląsku - banderssyństwo zostało wskrzeszone do mordowania - więc morduje Rosjan wystawionych im na tacy przez rządzących Rosją.

  • @demonkracja

    Pan Monaco w sąsiedniej publikacji Rosja vs NATO stawia pytanie:

    ".. powtarza się ciągle ta sama fraza, że wszystko idzie zgodnie z planem, a czy śmierć ludności która teraz jest przez banderowców mordowana na opuszczonych terenach regionu Charkowa to też jest zgodna z planem ze strony oficjalnej gadajàcej głowy ???

    Zgaduj zgadula czy idzie zgodnie z planem, gdy:
    Giną Ukraińcy i giną Rosjanie,
    więc co by nie mówić to giną Słowianie
    a jeśli wyginą to kto pozostanie?

    • @demonkracja#Andrzej Obserwator

      "a jeśli wyginą to kto pozostanie?"

      Niesłowianie?

    • @demonkracja#Andrzej Obserwator

      ------------------------
      Giną Ukraińcy i giną Rosjanie,
      więc co by nie mówić to giną Słowianie
      a jeśli wyginą to kto pozostanie
      ------------------------
      Na tzw. Zachodzie nikt jeszcze nie ginie a podmianki etniczne na kolorowy element (biolodzy, inżynierowie, lekarze, etc.) - trwają w najlepsze od wielu lat.
      Wniosek?
      Pisałem już o tym, że pierwszym celem globalnej depopulacji jest Biała Europa i Biała Ameryka.

  • 14.092022 Wiadomości z frontu

    "Nagromadzenie ukraińskich sił i sprzętu w pobliżu linii kontaktowej w obwodzie zaporoskim jest kolosalne, taka liczba nie była jeszcze w tym kierunku" — Rogov.
    Siły Zbrojne Ukrainy zaatakowały w rejonie Dawidowa Brodu w obwodzie chersońskim, nie ma tu przełomu w obronie. Na Davydov Brod wróg wkroczył z siłami około 60 żołnierzy piechoty, wzmocnionymi 4 BMP i 3 czołgami. Podczas krótkiego starcia atak wroga został odparty, a VSUshniki wycofały się ze stratami. Dochodzi do starcia w kierunku Chersonia wsi Velyka Oleksandrivka.
    W obwodzie charkowskim rosyjskie siły zbrojne odbiły ukraińskie przejście graniczne Goptivka na granicy z Rosją.
    Sytuacja w kierunku donieckim.
    Ukraińskie dowództwo kontynuuje przygotowania do kontrofensywy na osiedlach aglomeracji donieckiej. Wstępna data rozpoczęcia to 14 września w nocy. Jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy zostały poinstruowane, aby były gotowe do rozpoczęcia ataku na pozycje sił alianckich w kierunku Pesok i Marinka. Ukraińska artyleria i MLRS zintensyfikowały ostrzał pozycji w tych osadach i na zachodnich obrzeżach Doniecka.

    • 14.092022 Wiadomości z frontu#Playset

      A jaka sytuacja panuje w Muchosrańsku i Jebyszewie? Podobno 100 tysięcy wojska ukraińskiego stamtąd nadciąga?

  • 14.09.2022 rok Kolejne wiadomości -przygotowania do ataku w rejonie Morza Azowskiego.

    Oczekuje się, że główny kierunek ataku sił ukraińskich będzie na linii Wasiljewka-Melitopol, pomocniczej po bokach do Energidaru i wzdłuż linii Orekhov-Tokmak. Oczekuje się również, że uderzą z Ugledaru w kierunku Wołnowachy i w centralnym odcinku z Gulyaipol na południe. Atak spodziewany jest w ciągu jednego do dwóch tygodni, do końca września.
    Odurzone sukcesami w kierunku Charkowa Siły Zbrojne Ukrainy i wojska NATO z pewnością będą się rozwijać.
    Sytuacja w kierunku Charkowa.

    Jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy nadal zajmują pozycje na zachód od rzeki Oskoł, jednocześnie budując zgrupowanie do późniejszego ataku na pozycje rosyjskich sił zbrojnych na przeciwległym brzegu.
    Ofensywa planowana jest w dwóch kierunkach: Svatovo i Petropavlovka, aby dotrzeć do flanki zgrupowania wojsk sojuszniczych w Ługańskiej Republice Ludowej. W tym celu przygotowywane jest wysłanie około dwóch tysięcy żołnierzy z najbardziej wyszkolonych formacji w okolice Kupyańska i w kierunku Bałaklji. Ps. Dobre rozpoznanie to połowa sukcesu, a z tych wiadomości wynika, że Rosjanie je mają.

  • Wszystko zależy od perspektywy

    Planiści wojskowi nie czytają ckliwych, acz tragicznych opowieści ludzi dotkniętych wojna. Oni czytają Sun Tsu i analizują historię wojen.

    Na wszystko patrzmy z perspektywy profesjonalizmu, a nie kierujmy się opowieściami gospodyń domowych o wojnie.
    Niektórzy rozsądni analitycy wojskowi wytłumaczyli co się stało ostatnio podczas "kontrofensywy" i wynika z tego, ze NATO zostało wpuszczone przez Rosjan do kotła, gdzie łatwo się było pozbyć tysięcy żołnierzy i najemników oraz ich amerykańskiego i innego sprzętu. Na tym terenie nie było praktycznie wojsk rosyjskich były tylko lokalne milicje, więc straty wśród żołnierzy rosyjskich są znikome. Rosja chce tę wojnę wygrać. Dotychczas wojska ukraińskie były solidnie okopane i stacjonowały na trudnym z wielu powodów terenie (m.in. w cywilnych obiektach lub dzielnicach mieszkaniowych w miastach). Rosjanie tylko czekali na okazję, aby ci wyszli z okopów aby można było trochę przerzedzić siły NATO sprytnie zwane AFU.
    W kotle największe spustoszenie sieje lotnictwo i artyleria, nie narażone na odwet.

    • Wszystko zależy od perspektywy#LuLu.Facet

      To musieli być wybitni planiści, jeśli w banderowskie łapy wpadło wiele porzuconego sprzętu i zgromadzone olbrzymie zapasy amunicji rakietowej i artyleryjskiej /nie zdążono tego zniszczyć/, ofiary też były - nie wspominając o pozostawionej rosyjskojęzycznej ludności. Wszystko można przekuć na sukces - nawet lokalną klęskę. Prawda jest prozaiczna - brakowało sił, aby te tereny właściwie zabezpieczyć.

      • Wszystko zależy od perspektywy#LuLu.Facet#Playset

        Przecież napisałem, że na tym terenie nie było praktycznie wojsk rosyjskich, czym mieli bronić? Wojna to rachunek kosztów. Starocie w rodzaju BMP czy czołgów z lat '60 '70 nie mają znaczenia.

        Każdy może mieć inny punkt widzenia, zwłaszcza, ze wszyscy są skazani na informacje, które są równie rzetelne co opowieści o 100-procentowej skuteczności "szczepionki". Cała ta gadanina na każdym portalu o "wojnie" na Ukrainie to opowieści fantastów.

        • Wszystko zależy od perspektywy#LuLu.Facet#Playset#Jakub1

          Poza milicją było tam także wojsko /nie pamiętam już jako to była jednostka/ i to oni łącznie ponieśli znaczne straty. W dalszych okolicach były także inne jednostki, które wycofały z obawy przed okrążeniem i to one pozostawiły dużo sprzętu. O tym wszystkim mówił "Striełkow" i jeszcze jeden analityk, którego nazwiska teraz nie pamiętam / za dużo tego/, nawet wspomniał, że sprzętu nie żal - tylko ludzi. Jeden z tych klipów zamieścił Stanislav na swoim blogu. Ps. Dosyć dobrze zostało to opisane na blogu "Bruska"

    • Wszystko zależy od perspektywy#LuLu.Facet

      W taktyce wojennej jest tak, ze obszary mniej wazne sa zabezpieczone nielicznymi oddzialami , ktore nie maja szans przy wiekszym naporze sil przeciwnika. Ale nastepne kilkanascie dni pokaze , czy faktycznie rosyjskim strategom chodzilo o wciagiecie UPA-incow w pulapke i wybicie ich jak muchy.

  • Można spróbować na chwilę wejść w buty Szojgu

    Ja na jego miejscu , zgodnie z polityką Kremla i z oficjalnym stanowiskiem W. Putina nie pchałbym się na tereny Ukrainy -tam gdzie nie ma przyjaźnie nastawionych ludzi.
    Zaczekałbym na armię wroga na własnych rubieżach jako że obrona ma inny wymiar niż atak.
    Wojska AFU miały do pokonania spory odcinek drogi by dotrzeć do granic Donbasu, Rosjanie czekali na okopanych pozycjach.
    Zgodnie ze sztuką wojenną, atakujących powinno być trzy razy więcej, nie tylko w ludziach, ale i w sprzęcie wojenny,
    Ukraina dostarczyła sporo mięsa, ale zbyt mało sprzętu do zabijania.
    Po drugie -jedna przegrana bitwa nie stanowi o losach wojny.
    Odnoszę wrażenie że Rosja chce "wykrwawić" banderowców i przy okazji całe NATO, bo mają świadomość jak wielu najemników z zachodu bierze udział w zmaganiach.
    Dlatego też Rosjanie nie stosują taktyki spalonej ziemi pozostawiając infrastrukturę i sieć kolejową w nienaruszonym stanie, ułatwiając dowóz amerykańskich zabawek i ukraińskiego mięsa na linię frontu.
    Rosja byłaby w stanie i ma fizyczne możliwości zrównania z ziemią Kijowa razem z jego "rządem" w ciągu 24 godzin, ale nie robi tego.

  • 14.09.2022 Najnowsze wiadomości

    Siły Zbrojne Ukrainy szturmują liman. Szef Komisji Europejskiej: "ZNISZCZYMY rosyjską gospodarkę"
    Ukraińscy bojownicy podjęli próbę ofensywy w kierunku Mikołajsko-Krzywy Róg - Ministerstwo Obrony Rosji. Siła robocza i sprzęt wojskowy wroga zostały pokonane. Zniszczono 8 czołgów i ponad 150 bojowników. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej informuje, że w rejonie Mierzei Kinburn zestrzelono ukraiński wojskowy śmigłowiec transportowy Mi-8 z DRG na pokładzie.
    Siły Zbrojne Ukrainy ponownie zaczęły szturmować Liman. Informują o tym źródła projektu wargonzo w dzielnicy Krasnolimansky. W tej chwili jednostka Bars-16, lepiej znana jako oddział Kuban, walczy na obrzeżach Czerwonego Limana - wróg ponownie próbował szturmować niektóre pozycje. Chłopaki trzymają się. Strzelcy pomagają. Jednak wróg zwiększył swoją siłę i ma szansę zwiększyć ciśnienie ognia. Sytuacja nie jest jeszcze krytyczna, ale może się do niej ponownie zbliżyć.

  • Kreml przyznaje się do porażki .

    "Kreml przyznał się do porażki w obwodzie charkowskim. Jak zaznacza Instytut Studiów nad Wojną, jest to część wysiłków Kremla, który stara się odsunąć krytykę z Władimira Putina i skierować ją na rosyjskie dowództwo wojskowe." - Interia Pl.

    Do tej pory, było to planowe wycofanie bez prawie żadnych strat - tylko analitycy i blogerzy mieli inne zdanie, a teraz winne będzie wojsko - które miało związane ręce. Genialny jest ten szachista, lecz to nie koniec jego kłopotów.

    • Kreml przyznaje się do porażki .#Playset

      Nie zapominaj o tym, ze wojna toczy sie na wielu frontach i przegrana bitwa nie oznacza przegranej wojny.

      • Kreml przyznaje się do porażki .#Playset#fiesta

        Toć sam o tym piszę, a przegraną pod Charkowem określiłem incydentem. Będzie ich wiele jak koszerny car się nie przebudzi, względnie go nie obudzą - zresztą coś już tam się dzieje.

        • Kreml przyznaje się do porażki .#Playset#fiesta#Playset

          Ja nie czytam wszystkich komentarzy, tylko przypadkowe, wiec nie wiem co kto pisze w innych swoich komentarzach.
          Ale jesli myslisz jak ja to mam dla ciebie niespodzianke !

          SMO Upgrade
          (SMO - Special Military Operation) - Specjalna Operacja Wojskowa
          (Upgrade) - wersja zaawansowana/ulepszona

          Putin zmienil taktyke wojny !.... i bierze sie za UPA-incow, ktorych okreslil mianem "TERRORYSTOW" , poniewaz ostrzeliwuja elektrownie atomowa co grozi wywolaniem katastrofy humanitarnej i ekologicznej, a na to nie ma wytlumaczenia.

          Kolejna wiadomosc...

          Putin has a DEVASTATING message for Germany and the EU
          (Putin ma dewastujaca wiadomosc dla Niemiec i Unii Europejskiej)
          Putin planuje odciac gaz dla Niemiec i spowodowac upadek niemieckiej gospodarki z powodu dostarczania niemieckiego uzbrojenia na UPA-ine.
          Czyli nastepuje radykalizacja dzialan W.Putina.

          CONFIDENTIAL Rand Report EXPOSED.
          (Poufny raport "Rand'a" ujawniony)
          Raport dotyczy antyamerykanskiej polityki Niemiec, ktora jest realizowana malymi kroczkami.

          What Putin and China are doing will change EVERYTHING
          (To co robia Putin i Chiny zmieni wszystko)

          Przyjemnego ogladania i analizy.

  • 14.09.2022 rok. Najnowsze wiadomości - tym razem dobre.

    Pierwsza próba ofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy na Zaporoże zakończyła się porażką.

    Rano około godziny 8:00 Siły Zbrojne Ukrainy ściągały sprzęt na teren Orekhova. Godzinę później ukraińskie formacje zaczęły przemieszczać się w kierunku pozycji rosyjskich sił zbrojnych w Nesteryance, próbując ominąć ją z obu stron. Jednak atak szybko się zakończył: rosyjskie jednostki zadały klęskę ogniową nacierającym siłom, a jeden bojowy wóz piechoty YPR-765 eksplodował na minę.
    Czołg T-72 również przejechał nad miną, która następnie oddała kilka strzałów z RPG. Żołnierze Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej wzięli siedmiu jeńców z 65 ombr Sił Zbrojnych Ukrainy: czterech piechurów i załogę czołgu wraz z dowódcą-porucznikiem.
    Wróg nie podejmował już prób aktywnej ofensywy. Ps. To dopiero początki ofensywy, bo bandersyny dalaj ściągają sprzęt i ludzi.

  • 15.09.2022 Najnowsze wiadomości - rosyjskie siły zbrojne zniszczyły tamę,

    ,a wszystkie przeprawy Sił Zbrojnych Ukrainy zostaną teraz zmyte przez rzekę.

    Na rzece Ingulets poziom wody zaczął się podnosić. Jak podano z pola, może to być spowodowane ostrzałem tamy zbiornika Karaczunowskiego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej - przybyłych było co najmniej 10. Podniesienie poziomu wody zepsuje plany Sił Zbrojnych Ukrainy dotyczące ustanowienia przepraw przez rzekę, a nawet może je zniszczyć.
    W przeciwnym razie sytuacja na froncie nie zmieniła się od czasu wieczornego raportu.
    W ciągu ostatniego tygodnia około 13 tysięcy mieszkańców regionu Charkowa wjechało do Biełgorodu. Większość z nich przebywała w wynajmowanych mieszkaniach lub u krewnych: tylko 10-15% pozostało w tymczasowych ośrodkach zakwaterowania. Uchodźcy żyjący w sektorze prywatnym potrzebują pomocy w zakresie żywności, odzieży i artykułów pierwszej potrzeby. Wielu opuściło swoje domy z minimalną ilością rzeczy osobistych. Ps. Sytuacja musi być poważna jeśli zdecydowano się na zniszczenie tamy. To wszystko jest skutkiem braku sił broniących tego terenu. Na jakiś czas będzie to skuteczna przeszkoda, lecz na jak długo. A mobilizacji niet ! Kto temu winowat ?